Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Casimir de Viries

Strony: [1]
1
Hrabstwo Angemont / Zdarzenie na rynku w Angemont
« dnia: Pon, 15 Sty 2018, 13:03:04 »
Mieszkańcy Angemont zgromadzeni na rynku miejskim ujrzeli dziś niecodzienne wydarzenie. W kierunku miasta z południa leciał bowiem gołąb pocztowy, niosący jakąś bogato zdobioną kartkę papieru z nadrukowanym ozdobnymi literami tekstem. Gołąb wylądował blisko zaciekawionych mieszkańców i upuścił papier na ziemię. Jeden z śmiertelników natychmiast wziął do ręki kartkę i ujrzał…

http://luminat.cba.pl/forum/index.php?topic=3

2
FOTY 2017 / Odp: FOTY 2017 - scena
« dnia: Czw, 31 Sie 2017, 19:31:55 »
Szanowni Zgromadzeni!

Na początek chciałbym "standardowo" podziękować Jego Królewskiej Wysokości Eddardowi Noqternowi za zaproszenie i możliwość wystąpienia tutaj. Jestem pod wrażeniem impetu, z jakim zorganizowano to wspaniałe wydarzenie, jakim są FOTY. Nie omieszkam również pozostać tu na te kilka dni, aby zwiedzić ten małej wielkości, lecz urokliwy archipelag wysp, na jakim leży Hasseland, organizator Festynu.

Przechodząc już do meritum, bardzo często dziś w Mikroświecie mówi się o panującym kryzysie. Nie sposób tu nie przyznać racji niektórym z moich szanownych przedmówców. Istotnie, dzisiaj ludzie, zwłaszcza ci w młodym wieku, nie są skłonni do uczestnictwa w mikronacjach, ponieważ te wymagają niewątpliwie pewnego wysiłku umsyłowego, niezależnie od dziedziny, w jakiej się w nich działa.

Taki wysiłek jest znacznie mniejsza, ba, często tak naprawdę w ogóle go nie ma, gdy taki człowiek miast mikronacji czy nawet rozmaitych gier PBF woli przesiadywać na portalach typu Facebook, które poprzez zasypywanie stosem informacji na temat tego, kto co dziś zjadł na obiad, jeszcze bardziej go ogłupiają i zniechęcają do jakiegokolwiek wysiłku umysłowego, podając już zmemłaną i przetworzoną papkę. Analogicznie sprawa się ma w przypadku rozmaitych gier komputerowych, z gatunku tych mniej ambitnych. Nie wymagają one wysiłku umysłowego - i właśnie dlatego taka jednostka wybiera takie rozrywki, miast tych wyższych lotów, ponieważ często już podjął w jego opinii wystarczający wysiłek umysłowy w pracy czy też w szkole, a więc poszukuje raczej rozrywki niższych lotów, która nie będzie go zmuszała do żadnego wysiłku umysłowego.

To jest pierwsza strona medalu i chyba większość tu zgromadzonych widzi właśnie tą jego stronę, kaligrafując na niej wzór awersu na jaki składają się jeszcze brak odpowiedniego poinformowania o egzystencji czegoś takiego jak mikronacje oraz to, co dane indywiduum traktuje w swoim mniemaniu jako przyczyny kryzysu.

Jednak chciałbym w swoim wystąpieniu zwrócić uwagę również na drugą stronę medalu, której większość zgromadzonych tu oraz zgromadzonych na planecie zwanej Pollinem niestety nie widzi. A na tej drugiej stronie medalu są bariery, jakie stawia się mikronautom oraz powstającym mikronacjom. Sam prowadząc niegdyś akcję promocyjną Garapenii natrafiłem się na opinie w rodzaju:

"Mało wam realnej polityki, chcecie jeszcze to przenosić do wirtualu?"

I to właśnie to, iż dziś do mikronacji przenosi się najgorsze wzorce ze świata rzeczywistego, w mojej opinii skutecznie odstrasza wielu ludzi od uczestnictwa w mikronacjach. I nie mówię już tu o takich wymienionych podczas analizy pierwszej strony medalu, lecz takich, którzy byliby nawet skłonni rozpocząć swoją mikronacyjną egzystencję, lecz mają dość realnej polityki i prawa, jakie obowiązuje w realu, a jakie dziś przenosimy do wirtuala.

Niedawno w "Postcriptum", garapeńskiej gazecie, której jestem redaktorem naczelnym, ukazał się artykuł na temat barier, jakie dziś stawiane są nowym mikronacjom, które chcą chociażby dokonać prostego faktu lokacji na określonym skrawku ziemi. Owe bariery to ludzie, którzy uważają wyłącznie swój umysł i swoje podejście do mikronacjonalizmu za słuszne, a więc poprzez stawianie przeszkód dla nowych mikronacji, które mogłyby z ichniejszymi konkurować, przeszkód rodzaju prawnego, jak chore orientyckie pasy przygraniczne, lub też poprzez demotywowanie do tworzenia czegoś swojego - każda nowa mikronacja jest przez kogoś zwana "yoyonacją", snute są wizje jej rychłego upadku, co zniechęca do tworzenia nowych mikronacji. A to właśnie nowe mikronacje są paliwem dla Mikroświata.

Bariery są wszechobecne i stawiane nie tylko twórcom nowych mikronacji, ale i tym działającym w już istniejących. Przykładów jest mnóstwo - wszechwładza skupiona w ręku mafijnej wręcz kasty administratorów, moderatorów i mikronacyjnych watażków zwanych dla niepoznaki "sędziami" lub też "asesorami", skupienie na legislacji i wymyślaniu sobie kolejnych absurdalnych ograniczeń, powielanie zbędnych, łagodnie mówiąc, struktur biurokratycznych etc. etc. Czy nie znamy tego samego ze świata realnego? Czy musimy przenosić z niego wszelkie najgorsze wzorce?

Spójrzmy tymczasem na takie Terytoria Naddunajskie. Tam każdy mógł sobie przyjść, wziąć sobie skrawek ziemi, stanowić na nim dowolnie, co się chce, bez żadnych absurdalnych ograniczeń narzucanych przez trzymających obywateli za gębę watażków - stanowiło to, można powiedzieć, najpełniejsze odzwierciedlenie idei, jaką mikronacyjni promotorzy noszą na hasłach promocyjnych (można stać się, kim się chce itp.), a która niestety nie jest w żadnym stopniu odzwierciedlana przez mikronacje typu sarmackiego czy bialeńskiego - typu totalitarnego. Efekt działań na Terytoriach - gwałtowny wzrost aktywności, przypływ mnóstwa nowych osób z całego Mikroświata i spoza niego i stworzenie zalążka pod odbudowę Monarchii.

I to właśnie w tym kierunku moim zdaniem powinien iść Mikroświat. Bariery w postaci opresyjnego prawa powinny być znoszone, zbędna biurokracja likwidowana, a mikronacje powinny stać się miejscem, gdzie słuszny jest więcej niż jeden punkt widzenia w postaci tego, jaki jest prezentowany przez pewnych ludzi, których z nazwiska dziś nie wymienię.

Dziękuję za uwagę.

3
FOTY 2017 / Odp: FOTY 2017 - aleja stoisk
« dnia: Czw, 31 Sie 2017, 18:23:00 »


Najjaśniejsza Republika Garapeńska

Republika Garapeńska to położona na południu Orientyki mikronacja, luźno nawiązująca ustrojem i kulturą do starożytnego Rzymu, osadzona w czasach współczesnych. Garapenia powstała 28 czerwca roku 2016, początkowo jako Królestwo. 15 grudnia zmieniono ustrój na republikę, a 20 sierpnia 2017 przyjęto nową Konstytucję, która zapoczątkowała proces odradzania się państwa po przejściowym kryzysie.

Odwiedź bardzo różnorodne zakątki Garapenii, od przemysłowego Inselburg, przez Tarvanburg, gdzie tradycje ludów pustynnych mieszają się z nowoczesnością, ultranowoczesne Venkon, aż po tajemnicze Lostferas i położone na wschodniej wyspie turystyczne Vihren!

Na stoisku można zapoznać się z interesującymi faktami na temat Garapenii, garapeńską kulturą i podstawami języka garapeńskiego oraz skosztować tradycyjnych garapeńskich potraw.



Strony: [1]