Autor Wątek: FOTY - scena  (Przeczytany 811 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Eddard Noqtern

  • ArcyKsiążę
  • Moderator
  • Fundament
  • *****
  • *
  • Wiadomości: 2730
  • Płeć: Mężczyzna
  • Król-Senior
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
FOTY - scena
« dnia: Nie, 21 Sie 2016, 20:01:53 »

Scena FOTów: tutaj odbędą się: Wystąpienia Wielkich Ludzi oraz Gala Zakończenia FOTów. Również w tym miejscu organizatorowie spotykać się będą z uczestnikami FOTów.



IV Wystąpienia Wielkich Ludzi.

Kolejnym z głównych i najciekawszych elementów FOTów są Wystąpienia Wielkich Ludzi. W tej edycji skupimy się na konkretnej tematyce, a mianowicie na filarach mikronacji. Jednakże na początku zastanówmy się, czy wszyscy oni, ci bohaterowie i działacze są tacy sami? Wiemy, że każda osoba działa na swój sposób. Udało nam się, oczywiście w pewien sposób upraszczając podzielić takie osoby na trzy grupy.

Niektórzy preferują pracę w ciszy i spokoju, skupiając się na wykonywaniu jak najdokładniej, jak najwięcej. Ci cisi tytani pracy, nie szukają poklasku, ani błysku fleszy. A swoją tytaniczną pracę poświęcają rozwojowi i budowie potęgi swej mikronacji. Często niewidoczni, niezapamiętani, niedocenieni...

Kolejna grupa to Wielcy Liderzy. Charyzmatyczni, niezwykle aktywni, poświęcają mikronacjom wiele godzin każdego dnia. Są podziwiani nie tylko przez swych rodaków, ale także przez osoby z zagranicy. Często swoim zachowaniem budzą wiele kontrowersji. Można ich nazwać motorami napędowymi swych v-państw.

Trzecią, nadspodziewanie całkiem liczną grupę stanowią żywe legendy. Ci niezwykle doświadczeni, często z ponad piętnastoletnim stażem mikronauci są podporami i filarami swych nacji. Skarbnice wiedzy, porad i umiejętności. Osiągnęli już chyba wszystko, ale nadal działają. Prawdziwe skarby narodów.

Arcyksiążę Eddard Noqtern - Król-Senior Królestwa Hasselandu, IX Prezydent Republiki Bialeńskiej
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.

Offline Piotr Pawel I

  • Król Hasselandu
  • Król
  • Bohater
  • ****
  • *
  • Wiadomości: 1945
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Odp: FOTY - scena
« Odpowiedź #1 dnia: Nie, 28 Sie 2016, 18:10:27 »
Witam serdecznie w imieniu głównego organizatora FOTY'ów, Eddarda Noqterna!
Zapraszamy do wystąpień Wielkich Ludzi Mikronacji!
Zaprosiliśmy kilka ważnych osób, ale pewno nie wszystkich, których należałoby zaprosić. Liczymy na obecność - także i innych, którzy zechcą się z nami podzielić swoimi uwagami na temat
filaraów mikronacji
Czy wszyscy oni, ci bohaterowie i działacze są tacy sami? Kogo zaliczmy do cichych tytanów pracy? Kim są Wielcy Liderzy? I żywe legendy?
Prosimy o Wasze uwagi!
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.

Offline Eddard Noqtern

  • ArcyKsiążę
  • Moderator
  • Fundament
  • *****
  • *
  • Wiadomości: 2730
  • Płeć: Mężczyzna
  • Król-Senior
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Odp: FOTY - scena
« Odpowiedź #2 dnia: Pon, 29 Sie 2016, 22:13:18 »
Witam Serdecznie,

Wkrótce po długim ataku realiozy udało mi się dotrzeć na FOTY! Największy mikronacyjny festiwal końca wakacji. Witam serdecznie wszystkich uczestników, ale przede wszystkim Wielkich Ludzi. Mikronacyjnych liderów, przywódców, tytanów pracy. Nadszedł czas na ich wystąpienia. Na wstępie pragnę zadać im parę pytań, na które spróbują oni odpowiedzieć.

Kim jesteście i w jakich mikronacjach działacie? Jak wyglądały Wasze początki? Czy wiele od tego czasu się zmieniło?

Jakie projekty i działalność uważacie za swoje największe sukcesy? A jakie za porażki?

Od jak dawna działacie w mikronacjach? Jak nie popaść w rutynę i przetrwać tak długi okres? Skąd bierzecie motywacje do działania?

Czy Wasze poglądy są niezmienne? Czy wartości mają szansę istnienia również w mikronacjach? Jakimi zasadami się kierujecie?




Arcyksiążę Eddard Noqtern - Król-Senior Królestwa Hasselandu, IX Prezydent Republiki Bialeńskiej
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.

Offline Piotr Pawel I

  • Król Hasselandu
  • Król
  • Bohater
  • ****
  • *
  • Wiadomości: 1945
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Odp: FOTY - scena
« Odpowiedź #3 dnia: Wto, 30 Sie 2016, 12:05:51 »
Witam serdecznie!

Odpowiadając na pytania nieocenionego Eddarda Noqterna, powiem tak: w mikronacjach jestem ponad 15 lat. Zainteresowały mnie z wielu różnych powodów, także tego prozaicznego: rozmowy toczyły się na liście dyskusyjnej, a ja pisałem siedząc przy komputerze w pracy, w tzw. open space, gdzie wyglądało to na normalną działalność zawodową  :D
Początek - to udział w Wolnym Klubie RP (co za dziwna nazwa wirtualnego państwa!), mikronacji, która była jedną z pierwszych i upadła, bo zdryfowała w kierunku skrajnie autorytarnym i stała się skrajnie nudna. Potem był Hasseland z szaloną ale rewelacyjną Magdą Hasse, a następnie przez ładnych parę lat Sarmacja, czyli mikronacyjna potęga. No i znów Hasseland.
Moje poglądy mikronacyjne ukształtowały się przez kolejne lata. Upadek WKRP pokazał, że autorytaryzm grozi w mikronacjach upadkiem państwa. Ale widziałem też szaleństwa nadmiernej demokracji, zwłaszcza, jeśli np. nowowybrany szef państwa znikał. I tak powstała moja teoria, że potrzebna jest równowaga pomiędzy silnym władcą i udziałem społeczeństwa w sprawowaniu władzy. Tak, by z jednej strony istniała ciągłość i zapewnione było bezpieczeństwo, a z drugiej - aby istniała służąca rozwojowi demokracja.
Dlatego też jestem mikronacyjnym monarchistą, bo wg. mnie to monarchia zapewnia stabilność (choć, jak widać np. na przykładzie Sarmacji i niektórych jej książąt, niekoniecznie...). Czemu więc jestem w Bialenii, a więc w republice? Bo Bialenię lubię  |B) I mam skromną nadzieję, że może jednak nie do końca mam rację z tym monarchizmem...
Sukcesów trochę miałem. Porażek więcej. Porażką był sposób reaktywacji Hasselandu, kompletnie antypodręcznikowy. Nie tak buduje się wirtualne państwo - do tego trzeba mieć kilka "pewnych" osób, jakieś wsparcie internetowo-graficzne. Ja "na wariata" usiłowałem coś stworzyć, w efekcie kolejni premierzy przychodzili i znikali, podobnie obywatele, a państwo z trudem funkcjonowało.
Zagadką jest dla mnie opinia, jaką niektórzy o mnie w mikronacjach mają: że jestem jakimś czarnym charakterem, który usiłuje opanować wirtualny świat. To się przenosi na opinie o Hasselandzie, który jakoby chce "hasselandyzacji" to tego, to tamtego (ostatnio rzecz jasna Bialenii). Zabawne; w mikronacjach pełniłem tyle funkcji, że mógłbym wymieniać przez ładnych kilka chwil, od burmistrza miasta po szefa państwa, od wiceministra po szefa rządu, ponadto lidera partii politycznych, rektora, redaktora naczelnego, dowódcy marynarki wojennej... Ba, sekretarza generalnego wielkiej organizacji v-międzynarodowej! Czyli co, teraz miałbym chcieć zostać jakiś Oberliderem Wszystkich Mikronacji? Hehehe... Kluczowe pytanie brzmi: po co?
I jeszcze jedna moja porażka: brak dobrego pomysłu na promocję mikronacji w świecie realnym. To się nie udało. Ale nie tracę nadziei...
Podsumowując: z mikronacji nie odejdę, bo z mikronacji nie da się odejść. To wciąga. Czasem będę bardziej aktywny, czasem mniej. Liczę, że będę miał nowe, lepsze pomysły. I mniej porażek, a więcej sukcesów  >:D
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.

Offline Maciej Kamiński

  • Par(obek) bialeński
  • Obserwator
  • **
  • Wiadomości: 115
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gestapo Ortograficzne
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Odp: FOTY - scena
« Odpowiedź #4 dnia: Wto, 30 Sie 2016, 19:39:08 »
Cytuj
Kim jesteście i w jakich mikronacjach działacie?
Jestem mądralą i działam tylko w Bialenii. Przy czym, przez działalność w mikronacji  rozumiem posiadanie obywatelstwa i aktywność ponad przekazywanie pojedynczych informacji/rozmawianie o czymś, co mi się podoba, kiedy akurat zechce mi się zalogować.

Cytuj
Jak wyglądały Wasze początki?
Siedziałem sobie na forum historycy.org, zobaczyłem w ostatnich nieprzeczytanych wątek kogoś o nicku Peterus99, przeczytałem, popytałem go trochę, potem rozmowa przeszła na fejsa, potem założyłem sobie konto na jego forum, które traktowałem jako kolejną inteligentną zabawę w wirtualu, w którą angażowałem się coraz bardziej i bardziej... Gdzieś po dwóch miesiącach przeszedłem na "pełen etat" w tej kwestii i już zostałem. Siedzę tak sobie do dziś. I, jeżeli tramwaj mnie nie przejedzie, to prawdopodobnie będę tak sobie siedział w tej Bialenii, aż nie zniknie po niej ostatni ślad z sieci - ergo, choćbym miał gadać sam ze sobą, to się stąd nie ruszę (za co przepraszam wszystkich, którzy nie mogą mnie znieść, a potencjalnie chcieliby tutaj działać <O0).

Cytuj
Czy wiele od tego czasu się zmieniło?
Nabrałem trochę doświadczenia i wiedzy (a pamiętam, jak kiedyś bladego pojęcia nie miałem, co to te NUPIA czy Sarmacja, o których tak wszyscy mówili), co pozwala mi m. in. nie kandydować na głowę państwa. I troszeczkę zluzowałem ton. Kiedyś mogłem wymieniać przez chwilę mikronautów, których szczerze nie znoszę - dziś nawet taki rak jak Vilander nie jest w stanie mnie wyprowadzić z równowagi, choć niekiedy może się wydawać inaczej (właśnie przez zluzowanie tonu). No i przywiązałem się mocno do grupki moich rodaków.

Cytuj
Jakie projekty i działalność uważacie za swoje największe sukcesy?
LKS Tomaszew, podręcznik do historii przedinternetowej, zbiór statystyczny, moje sztuki teatru sclavińskiego i epopeję. No i BPD.
I oczywiście model relacji społeczno-towarzyskich w Bialenii.
W tym punkcie chciałbym też podkreślić, że nieprzypadkowo wybrałem tu tylko jeden projekt, który realizuję w pełni samodzielnie. Bez wpływu/pomocy innych poziom moich prac byłby niższy co najmniej pod względem uzyskiwanej z nich satysfakcji.

Cytuj
A jakie za porażki?
Moja kadencja na stanowisku szefa rządu... i moje projekty gospodarcze. Jaki jest efekt tych drugich, każdy widzi - a o tym pierwszym... nie mówmy.

Cytuj
Od jak dawna działacie w mikronacjach?
Niecałe trzy latka (rocznicę mam 16 listopada), czyli relatywnie krótko w porównaniu z niektórymi tuzami, jak na przykład przedmówcą.

Cytuj
Jak nie popaść w rutynę i przetrwać tak długi okres?
Żeby nie popaść w rutynę, należy regularnie zmieniać klimaty. W większości przypadków oznacza to migrowanie z państwa do państwa... na szczęście nie tutaj, z uwagi na misz-masz pod tym względem. A żeby przetrwać tak długi okres... wystarczy odrobina dystansu, cierpliwości i przywiązania.

Cytuj
Skąd bierzecie motywacje do działania?
Najczęściej od subtelnego zwracania uwagi raz na jakiś czas. W niektórych kwestiach (zwłaszcza statystycznych) z reala, bo stanowią miły trening przed prawdziwymi zadaniami.

Cytuj
Czy Wasze poglądy są niezmienne?
Na obecnym etapie mogę tak powiedzieć. Moje poglądy v-polityczne ukształtowały się ostatecznie około 15 miesięcy temu.

Cytuj
Czy wartości mają szansę istnienia również w mikronacjach?
:nicework:

Cytuj
Jakimi zasadami się kierujecie?
Dobrze było tak, jak było. Jak się kończy rozwiązywanie problemów, których nie ma, każdy widzi. Naucz się kochać rodaków, tak szybko odchodzą. Bądź zimnym profesjonalistą, gdy trzeba - ale pamiętaj, zwykle nie trzeba, to w końcu tylko zabawa. Staraj się, żeby było miło i przyjemnie, ale nie kosztem swoich poglądów - kiedy trzeba, tupaj nóżką. Zasady kulturalnej rozmowy zmieniają się wraz z granicami, i każdy kraj może je sobie ustalić, a reszta powinna to respektować podczas wizyt. Korzyści w świecie realnym z tej rozrywki mogą występować.
Spoiler: pokaż
Stalkuj ludzi z mikroświata na Facebooku.
(-) Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Bialeńczyk od urodzenia, Gospodarz na Tomaszewie.

Daniel von Witt

  • Gość
Odp: FOTY - scena
« Odpowiedź #5 dnia: Śro, 31 Sie 2016, 11:54:17 »
Szanowni Państwo,

bardzo mi miło po raz kolejny gościć w Królestwie Hasselandu na tym słynnym już wydarzeniu. Bardzo mi miło, że zostałem na to wydarzenie zaproszony, za co chciałbym serdecznie podziękować Organizatorom. Pierwotnie planowane było, bym stawił się u Was w poniedziałek, jednakże wydarzenia polityczne w Królestwie Dreamlandu uniemożliwiały mi przybycie na czas. Jednak jestem już i chciałbym podzielić się z Wami kilkoma moimi refleksjami.

Swoje wystąpienie chciałbym podzielić na dwie części. Skoro padły już wyżej pytania to na wstępie odniosę się pokrótce właśnie do nich. Część z Państwa może mnie znać z różnych stron, w zależności od tego, przez jakie owoce mojej mikronacyjnej aktywności do mnie w pewnym stopniu docieraliście. Dla tych, którzy mnie nie znają, powiem, że jestem Dreamlandczykiem, posiadającym ponadto obywatelstwo Królestwa Elderlandu. Moja aktywność mikronacyjna skupia się na kilku zasadniczych polach: polityce, administracji, prasie i kartografii.

Na mikronacyjny świat przyszedłem ponad 4 lata temu w furlandzkim Buuren, do którego to miasta, będącego siedzibą Dworu Zjednoczonego Księstwa Furlandii i Luindoru, ściągnął mnie Książę Martin de Joustin (późniejszym Król Marcin Mikołaj). Przyczyn mojej skłonności do takiej formy spędzania czasu w Internecie można szukać w moich ponadczasowych hobby, jakim jest chociażby historia i historia alternatywna, a w przeszłości również gry strategiczne. Jako jeszcze nastolatek zdobywałem informacje o postaciach historycznych i związanych z nimi okresach, po czym tworzyłem "nowe dzieje" tych osób "na papierze". W mikronacjach sam mogłem stać się bohaterem historycznym i tworzyć dzieje niezwykle plastycznego świata. To mnie pociągało, więc wpadłem w Mikroświat jak śliwka w kompot.

Gdy pojawiłem się w Królestwie Dreamlandu w roku 2012 było to państwo ludzi starszych. Oprócz mnie do grona wyrostków należeli: Mackenzie Gordon-Allen, która miała skłonność do częstego zmieniania mikronacji i tworzenia nowych (Wielkie Księstwo Burbonii, Wirtualne Stany Zjednoczone) i której dziś wśród mikronautów chyba już nie ma, oraz Angus Kaufman, który szybko zniknął, by wybudzić się z stanu hibernacji na początku tego roku. Operowano wówczas w Dreamlandzie pojęciem betonu, jako określenia na środowisko starej gwardii, przez które nie można się było przebić młodym obywatelom. Nawet jeżeli częściowo mitologizowany, beton skutecznie hamował przyrost naturalny i wymianę pokoleniową Królestwa, czego skutkiem był powolny, ale jednostajny spadek liczby ludności i aktywności mojej Ojczyzny. Wybory Premiera Rządu Królewskiego, które zakończyły się przed kilkoma dniami pokazały, że Królestwo pod względem liczby wyborców (a zatem obywateli aktywnych) dopiero odrobiło straty poniesione przez ostatnie 3 lata. Sytuacja wygląda bowiem tak, że w wyborach do Izby Poselskiej w sierpniu 2013 r. głosowały 33 osoby, natomiast w miniony weekend - 30. Z perspektywy wszystkich lat mojego pobytu w Dreamlandzie widzę, że to, co dzieje się w roku bieżącym jest absolutnym fenomenem, czego nie miałem sposobności obserwować w 2012 roku. Wtedy pompatyczne wywody i krytyka ze strony starszych - dziś o wiele barwniejsza dyskusja i krytyka ze strony młodszych pod adresem starszych. Istna rewolucja. Również, jeśli mowa o aktywności, która potężnie wystrzeliła w górę. Gdy w 2012 r. przybyłem do Dreamlandu licznik forum oscylował w granicy 10 tysięcy postów. Pod koniec 2015 r. było to jakieś 20-21 tysięcy postów. 8 miesięcy tego roku wystarczyło, aby forum napęczniało o tyle, co wcześniej przez ponad 3 lata! Mogę śmiało powiedzieć, że wszystko się zmieniło. Moja ojczyzna jest dziś inna, zupełnie.

Za największy swój sukces uważam osiągnięcia na polu mikronacyjnej geografii. Mapy zacząłem rysować już w czerwcu 2012 roku i przez cały czas doskonaliłem się w swoim fachu. Pamiętam, że wtedy w obiegu światowym były mapy Pel Nandera. Moje produkty zaczęły wypierać mapy Pel Nandera bodajże w 2013 roku, kiedy ukazała się moja pierwsza mapa międzynarodowa - mapa kontynentu Morenika. Dziś pod niemal każdą długością geograficzną ktoś wykorzystuje lub kopiuje (nawet na "dziko") moje mapy na swój użytek. Co bardzo istotne dla mnie i dla swobody prowadzenia badań naukowych jako takich - nigdy nie prosiłem nikogo o uznanie moich map, tak jak starał się to robić Pel Nander czy tak, jak działała Organizacja Polskich Mikronacji, negocjując konwencję w sprawie mapy. Mój produkt okazał się na tyle dobry (acz nigdy nie doskonały), że ludzie sami po niego sięgali, zarówno w krajach rozwiniętych jak i tzw. yoyonacjach. Tak więc dążenie do doskonałości w swojej pracy niezależnie od opinii innych uważam za jedną z głównych rad, jakie mogę dać każdemu mikronaucie.

Na przeciwległym biegunie, na liście moich porażek, znajduje się system gospodarczy, który pochopnie obiecywałem jako Premier w latach 2012-2013, na którego powstawanie miałem mały wpływ, a który ostatecznie nie powstał po moim konflikcie z autorem Conradem Darosareier-Stattoerr (Erboka).

Przez te wszystkie lata motywacja do aktywności pochodziła bądź to z moich cech, bądź z zewnątrz, głównie od obecnego Króla Dreamlandu Edwarda II. Motywowanie się i innych jest niezwykle potrzebne, gdyż rutyna może nas popchnąć w niebyt, bierność i obojętność na to, co tyle różnych osób dzielnie tworzy, a co w końcowym rozrachunku łatwo może przepaść. Zawsze jest mi wielka szkoda, gdy wartościowa praca mikronautów przepada w odmętach sieci, do czego pierwszym krokiem jest właśnie rutyna. Jak sobie z nią radzić? Doskonalić się, nie robić ciągle tego samego, próbować nowych zawodów, nowych form zabawy w obrębie danej mikronacji, których, nie zgodzę się tu z Panem Kamińskim - nie trzeba wcale zmieniać. Żyję 4 lata w Dreamlandzie i ten jeszcze mi się nie znudził.

Kończąc już swój wywód powiem jeszcze o wartościach i poglądach. Te pierwsze w moim przypadku uważam za niezmienne, natomiast poglądy mogą z czasem ewoluować, przede wszystkim pod wpływem zaznajamiania się ze specyfiką mikronacji, która pod wieloma względami nie występuje w relacji 1:1 do tego, co widzimy i w czym uczestniczymy w rzeczywistości. Do tego niektóre z naszych poglądów nie będą mieć na dodatek żadnego zastosowania w mikronacjach. Warto jest jednak mieć swoje zasady i wartości, które są miarą każdego z nas.

Dziękuję.

(-) Daniel książę von Witt

Offline Eddard Noqtern

  • ArcyKsiążę
  • Moderator
  • Fundament
  • *****
  • *
  • Wiadomości: 2730
  • Płeć: Mężczyzna
  • Król-Senior
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Odp: FOTY - scena
« Odpowiedź #6 dnia: Śro, 31 Sie 2016, 23:27:00 »
Serdecznie dziękuję wszystkim za wypowiedzi.

Chciałbym poinformować, że w związku z małą liczbą zgłoszeń i uczestników ogłoszenie wyników konkursów nastąpi jutro w godzinach południowych, a gala FOTów zostaje odwołana.
Arcyksiążę Eddard Noqtern - Król-Senior Królestwa Hasselandu, IX Prezydent Republiki Bialeńskiej
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.

PrezerwatywTradycja

  • Gość
Odp: FOTY - scena
« Odpowiedź #7 dnia: Czw, 01 Wrz 2016, 10:53:41 »
Towarzysze,

Z drobnym opóźnieniem, za które przepraszam, pokrótce (hehehe) wygłoszę co mam do powiedzenia.

Jeżeli chodzi o wirtualny wiek i losy, to kończę jedenasty rocznik od czasu zamieszkania. Moje losy były pogmatwane - urodziwszy się w Sarmacji na początku 2005 roku mieszkałem tam do czerwca 2007 r., kiedy w efekcie tzw. Wandejskiego Czerwca wraz z kilkorgiem współpracowników ogłosiłem niepodległość Wolnej Republiki Morvan. Do momentu jej ostatecznego upadku - 2009-10 - byłem zaangazowany w niej i w Wandystanie. Potem, gdy znalazłem się po części bez pracy, zamieszkałem w Surmenii, gdzie udzielałem się aż do 2012 r. Potem wróciłem do Wandystanu, przetrwałem w nim okres unii z Sarmacją i i trzecią niepodległość. W kwietniu tego roku zamieszkałem w Dreamlandzie, którego obywatelstwo jest w chwili obecnej moim jedynym. Na marginesie zostawiłem karierę w Wysokogórskiej Republice Elfidy przez cały okres jej istnienia. Więcej grzechów nie pamiętam.

Co do początków: Do Sarmacji dotarłem mniej więcej w okresie tzw. fali nowych spowodowanych nieco zapomnianą już publikacją o mikronacjach (i Sarmacji w szczególności) w miesięczniku CD-Action - choć sam znalazłem ją niezależnie od tej publikacji. Ciekawostką jest, że przez ponad pół roku moja aktywność była niewielka i ograniczałem się do czytania - dopiero potem zacząłem coś na serio robić. Początki miałem bardzo smutne, bo jak niemal każdy nowy wpadłem w pułapkę monarchofaszyzmu - wszystkie te "Vivat Książę!" i tak dalej. Miałem być członkiem jednego z wielu kościołów w Sarmacji (na szczeście nie wystartował), miałem być sarmackim rzymianinem (też nie wystartowało). Zwalczałem RCA zanim to było modne (Międzyprowincjonalny Ruch Wolnościowy, bitches), potem zostałem członkiem jego Partii, kiedy zaczęła przegrywać ze świeżo powstałą SPD. Moje poglądy ewoluowały wtedy już jednak mocno w kierunku lewicy - po pierwszej unii Wandystanu z Sarmacją trafiłem do sarmatowandejskiej Partii Pracy Sarmacji, co uważam za koniec pierwszego, dziecinnego okresu w mojej mikronacyjnej karierze...

Co się zmieniło? Ciężko byłoby wymieniać - ludzie, ja, trendy... trochę na ten temat pisałem na łamach Dreamlandzkiego Trudu, polecam lekturę tego artykułu.

Co uważam za swoje osiągnięcia? Rzadko kiedy jest tak, że coś można wziąć w całości na siebie. Jeżeli myślę o rzeczach, które zrobiłem sam, to w większości są to rzeczy drobne, albo już zapomniane - np. język morwański, który sam rozwijałem. Dlatego mogę raczej powiedzieć o tym, w co włożyłem sporo od siebie i co uważam za największe osiągnięcia w których brałem udział. Tu chronologicznie:  powstanie gnomie; Wolna Republika Morvan jako całość; hellenizacja i demokratyzacja Surmenii; abdykacja P2G; trzecia niepodległość Wandystanu. Aha, jeszcze jedno. Coś co w sumie rozwijałem sam - mapa O'Rhady - ale stojąc na barkach poprzednika, czyli tzw. mapy Zeppa.

Co do porażek... cóż, nikt nie lubi ich pamiętać :) Trochę Wolna Republika Morvan, która nie osiągnęła tego na co miałem nadzieję. Na pewno kadencja na stanowisku SG OPM - to co udało się zrobić w ostatecznym rozrachunku nie uczyniło żadnej różnicy. Trochę też moja jedyna próba wycofania się z mikronacji - tu zawaliłem totalnie, deklarując porzucenie wszystkiego, z czego udało mi się dotrzymać tylko odejście z Surmenii.

Jak utrzymuję motywację? Cóż, staram się nie przemęczać robieniem tego, co nie budzi mojego entuzjazmu. Pomaga mi to, że jak coś mnie złości, to motywuje, a nie zniechęca. Polecam co jakiś czas robić sobie nostalgiczne wycieczki w przeszłość, kiedy mikroświat był lepszy, kolory stron jaskrawsze a html bardziej łupany. Można znaleźć inspiracje.

Co do poglądów, wartości i zasad - za długo by pisać żeby pisać precyzyjnie, więc odpowiem w telegraficznym skrócie. Od czasu 2007 r. moje poglądy przechodzą już tylko obróbkę wykończeniową, nie zmieniając się raczej diametralnie. Co do wartości to są jak dupa - każdy ma własne i nic na to nie poradzimy. A jeżeli chodzi o zasady - to generalnie nil admirari.

Wandosławię!

Offline Eddard Noqtern

  • ArcyKsiążę
  • Moderator
  • Fundament
  • *****
  • *
  • Wiadomości: 2730
  • Płeć: Mężczyzna
  • Król-Senior
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Odp: FOTY - scena
« Odpowiedź #8 dnia: Pią, 02 Wrz 2016, 22:07:55 »
Towarzyszu,
Dziękuję za bardzo ciekawe wystąpienie.



Mam teraz zaszczyt ogłosić zwycięzców FOTów.

Konkurs stoisk:
I STOISKO ZAKŁADÓW LOTNICZYCH "RONON AIR TECH"
II STOISKO HKSW

Konkurs wystąpień:
I Daniel von Witt.
II Prezerwatyw Tradycja Radziecki.
III Piotr de Zaym ex aequo z Maciejem Kamińskim.

Gratuluję zwycięzcom! Wielkie Brawa!
Arcyksiążę Eddard Noqtern - Król-Senior Królestwa Hasselandu, IX Prezydent Republiki Bialeńskiej
Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.